Mamy tu ciekawy przykład na przepis wigilijny z najnowszej historii. Tłem jest emigracja na Wyspy Brytyjskie, a osobami dramatu Pole i Englishman.
Parę lat temu fala emigrantów z Polski zalała Wielką Brytanię. Oszołomiliśmy ją nie tylko urodą Polek, ale także kuchnią wigilijną, która przypominała Brytyjczykom rather FISH-mas aniżeli Christmas.
Żeby nie zrażać do siebie Angielskich właścicieli mieszkań i współpracowników, trzeba było się trochę przystosować do panujących w Wielkiej Brytfannie obyczajów świątecznych.
Polka potrafi..
Ugotuj pół kilograma ziemniaków, i uduś z masłem (1 łyżeczka) i mlekiem (na oko) na puszyste puree.
Do żaroodpornego naczynia (uprzednio maźniętego olejem) włóż większą połowę ziemniaków. Przygnieć je praską.
Potem warstwa usmażonych grzybów.
I ostatnia warstwa: mniejsza połowa ziemniaczanego puree.
To wszystko w odkrytym naczyniu do piekarnika na 250 stopni Celsjusza. Na czterdzieści minut, albo do momentu, aż górna warstwa ziemniaków nie pokryje się chrupiącym, smakowitym złotem.
;) Przypominamy, że na wigilijnym stole powinno być coś, czego żaden Englishman nie ruszy: kutia.
» 12 potraw wigilijnych – tradycyjne potrawy – vol. 2 • Przepisy Wigilijne
4 gru 2009 o 15:52
[...] 10. Dla tych, którzy w Wigilię nie boją się jeść mięsnych potraw (przypominamy, że Kościół pozwolił…), proponujemy smaczek, który stanowi przeciwwagę dla rybek, czyli placek pasterski. [...]