
Oto dobry karasek do zupy rybnej, no – takie to może dwa się przydadzą…
Przepisy historyczne, które pochodzą z książki kucharskiej z początku wieku – to taki rarytas – dla średniozaawansowanych. Skoro padają słowa “dużo” i “sporo”, wpiszmy to w ryzyko i prześledźmy ten przepis interpretując go po swojemu. W końcu każda dobra kucharka robi wszystkie dania na oko…
W nawiasie podaję interpretacje, które wzięły się z własnego doświadczenia.
Ugotować dużo (spory pęczek) włoszczyzny i sporo (dwie spore) cebuli. Na tym smaku gotować rybę całą godzinę. Na 4 osób należy włożyć (średniego) karpia, karasia, lina lub szczupaka, a nawet główki i ogonki ryb, przeznaczonych na smażenie. Gdy czujemy pod widelcem, że ryba miękka, wówczas należy ją wyjąć, zupę przecedzić, zaprawić ją łyżeczką mąki, rozpuszczonej w gorącym maśle, ale bez zarumienienia a potem zaprawić kwaterką (miara historyczna równa jednej szklance) dobrej śmietany.
Smacznego – tradycyjnego!
Przepisy Wigilijne.pl – Potrawy wigilijne: NOWY BLOG!!! « Przepisy Świąteczne
9 gru 2009 o 14:13
[...] Zupa rybna [...]
» 12 potraw wigilijnych – tradycyjne potrawy – vol. 2 • Przepisy Wigilijne
9 gru 2009 o 15:52
[...] Zupa rybna – aby tradycji stało się zadość, a na naszym stole – być może po raz pierwszy [...]